Compsport
[O2] Smutna wiadomość - szkoda transportowa :(
Zwiń
X
-
[O2] Smutna wiadomość - szkoda transportowa
Długo oczekiwany szkodnik dotrze ze szkodą transportową (lewy próg). Ja to mam chyba pecha...
Czy ktoś z Was miał szkodę transportową w swojej szkodzie?
U mnie podobno jest wgięcie - rysa w progu. Skoda proponuje niewelki upust cenowy i naprawę. Auto ma być u dealera w przyszłym tygodniu, więc dopiero wóczas poznam rozmiar szkody, ale źle się zaczyna przygoda z tym autem..
-
-
proponowany upust to tylko ok. 1000zł. no i naprawa na koszt skody. ale co z tego, skoro wybierając auto NOWE liczyłem na NIESKAZITELNE
Generalnie, jak by nie było - wszystko się przesuwa w czasie. Już miałem się podzielić wrażeniami z jazdy szkodnikiem o mocy silnika 80KM (osiołkiem) a tu klops.
Naklejki dla mnie proszę jeszcze nie drukować. Klej obeschnie
Dziękuję za miłe słowa pocieszenia!
Komentarz
-
-
Mam obiecane, że gdy tylko auto trafi do Bielska, fotki dostanę mailem. Oczywiście podzielę się nimi z Wami.
W całej tej sprawie jest jeden pozytywny aspekt - sprzedawca uczciwie nie próbuje ukrywać tego typu usterek w sprzedawanych autach.
Ale to tylko jeden (niestety) aspekt pozytywny. Cała reszta niestety nie poprawia humoru
Komentarz
-
-
A jak ci mocno nie zależy na czasie to podziękuj za "stłuczkowe nowe auto" i poproś żeby zadzwonili jak już będą mieli "Twoje" :diabelski_usmiechOII RS BMN - 205KM@435Nm by R-Performance :-)
SPRZEDAJĘ NA OLX: http://olx.pl/oferty/uzytkownik/1G8sP/
Komentarz
-
-
Ja trafiłem jak widać na uczciwego dealera (Jacek Korczyk Bielsko-Biała) i sprzedawcę (Pan Janusz).
To co się stało nie jest winą ani moją, ani też dealera. Już podczas rozmowy telefonicznej zostałem poinformowany o możliwości odstąpienia od umowy (zamówienia). Wszyscy czekamy, aż auto dotrze do salonu sprzedaży i wówczas sprawa się rozstrzygnie. Mam nadzieję, że się dogadamy. Rozważam kilka rozwiązań: jeśli usterka będzie niewielka - kwestię upustu cenowego, jeśli znacząca poproszę o zaproponowanie innych dostępnych aut albo o zamówienie identycznego samochodu w nie zmienionej cenie. Rozwiązanie polegające na odstąpieniu od umowy to także jakieś rozwiązanie, ale wydaje się, że najmniej satysfacjonujące zarówno mnie, jak i dealera.
Niemniej wolałbym ww. dylematów uniknąć. Już nie mogłem się doczekać, kiedy szkodnika odbiorę, a tu widać mojemu (???) szkodnikowi ktoś wlazł w szkodę...
Och, żebym ja dorwał w swoje ręce tego, co octavię tak załatwił, to by się dopiero działo :evil:
Komentarz
-
-
Też miałem szkodę transportową - 3 cm leciutka ryska na tylnym zderzaku. Upust 2% wartości samochodu plus oczywiście lakierowanie na koszt SAP. Także walcz o więcej kasy niż 1k PLN ale najpierw zobacz na własne oczy jak to będzie wyglądało bo może się okazać że to jakaś drobna ryska którą może byś nawet nie zauważył gdyby nikt Ci o niej nie powiedział. Oby
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez lookerA jak ci mocno nie zależy na czasie to podziękuj za "stłuczkowe nowe auto" i poproś żeby zadzwonili jak już będą mieli "Twoje" :diabelski_usmiech
Miałem taką sytuację, byłem gotów na rabat i naprawione auto ( w moim przypadku zagnieciony od kamienia tylny błotnik), ale wystąpił problem z terminem, a mnie było potrzebne auto na już, więc wziąłem z placu inną tylko że z silnikiem TDI.
Jeżeli domawiałeś dodatkowe wyposażenie i masz jeszcze chwilę czasu to bierz rabat i naprawione auto i ciesz się przyjemnością z jazdy OII.Octavia IV 2.0 TSI DSG 4x4 STYLE - DYNAMIC
Komentarz
-
-
Zaczynam rozumieć dlaczego "mój" dealer i sprzedawca z radością informował mnie, że auto dotarło do Poznania BEZ SZKÓD.
Nawiasem mówiąc pytałem go wtedy jaka jest skala problemu i powiedział mi, że ze względu na skalę szkód w transporcie (głównie rozbite szyby i pourywane lusterka) jakiś czas temu zrezygnowano z transportu kolejowego z fabryki do składu w Poznaniu i zastąpiono go transportem na lawetach!Starik, ale jeszcze lata ... SCOUTem
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez krzysiek1974Ja to mam chyba pecha.
Zamieszczone przez krzysiek1974Skoda proponuje niewelki upust cenowy i naprawę
Targuj rabat i niech naprawiają zgodnie z technologia producenta. Ostatnio u mnie w firmie w służbowej prawie nówce O2 FL kombi, też po niewielkiej stłuczce z obcej winy (otarcie na skraju przednich i tylnych drzwi oraz progu) wykonano naprawę - wymianę drzwi (co mnie bardzo zdziwiło) oraz cieniowanie prawie 1/2 samochodu. Serwis stwierdził, że skoro to nowy samochód, to nie można klepać tylko wymieniać i lakier trzeba dopasować na całym samochodzie, żeby był dobrze naprawiony.
Tak więc skoro to nie Ty płacisz, niech naprawiają. Tylko dopilnuj, żeby wszystko co jest uszkodzone wymienili!!!!!!! a nie odstawili fuszerki pastą polerską. W razie czego wal do SAP i niech ich ustawią.
Może to będzie pechowy początek i bezproblemowa eksploatacja w przyszłości (w nagrodę za te przejścia).pozdrawiam - Darek
Komentarz
-
-
Ja proponuję NIEODBIERAĆ ....kupujesz nowe auto jak szkoda transportowa to pewnie maja ubezpieczenie ...ja bym nie odebrał zamówił bym nowy i tyle....jeszcze bym podrązył temat z zaliczka,zadatkiem czy czasami nie muszą podwójnie ci wypłacić w zwiazku z niewywiązaniem sie z umowy ,wkońcu auto kupujesz nie uszkodzone więc ty jesteś na wygranej pozycji .......
A jak juz jestes zdecydowany odebrać to proponuje dopiero po naprawie ,ogledzinach bo coś ci sie nie spodoba to nieodbierzesz.narazie brak usterek ...21-12-2009 wymiana akumulatora i przekroczyłem 103000tyś przebiegu...(listopad 2010r)juz 5lat minęło)..po przeglądzie .....Może czas na zmiany...kurde 17-12-2010 mam 104500tyś przejechane coś mało jeżdze ostaTNIO.......11-2011 przejechane 116000tyś wymiana rozrządu kpl
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez DOBIJa proponuję NIEODBIERAĆ ....kupujesz nowe auto jak szkoda transportowa to pewnie maja ubezpieczenie ...ja bym nie odebrał zamówił bym nowy i tyle....jeszcze bym podrązył temat z zaliczka,zadatkiem czy czasami nie muszą podwójnie ci wypłacić w zwiazku z niewywiązaniem sie z umowy ,wkońcu auto kupujesz nie uszkodzone więc ty jesteś na wygranej pozycji .......pozdrawiam - Darek
Komentarz
-
-
to wszystko zalezy czy ktoś chce juz (zreszta każdy jest napalony ze odbierze wkońcu nówke sztukę)czy może poczekać, zgodzę sie z tobą ruwado..
No ale też pewnie z tydzień albo i dłużej będą auto trzymać i nie zawsze ci się może spodobać bo mogą coś niedociągnać i znowu tydzień i czas leci aż w końcu powiesz sobie (to mogłem zamówić nowe)to jeszcze dwa trzy tygodnie i miał bym 2-gie Nowe.
Ja osobiście odebrałem uszkodzony samochód problem był z szybą i też czekałem w nieskączoność (ale jeżdziłem) na te szyby bo wymienili mi dwie bo był problem.Odebrałem dla tego że to szyba była uszkodzona a wiadomo mogłem wyjechać z salonu zaliczyć kamienia i też bym musiał zrobić....narazie brak usterek ...21-12-2009 wymiana akumulatora i przekroczyłem 103000tyś przebiegu...(listopad 2010r)juz 5lat minęło)..po przeglądzie .....Może czas na zmiany...kurde 17-12-2010 mam 104500tyś przejechane coś mało jeżdze ostaTNIO.......11-2011 przejechane 116000tyś wymiana rozrządu kpl
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez DOBINo ale też pewnie z tydzień albo i dłużej będą auto trzymać i nie zawsze ci się może spodobać bo mogą coś niedociągnać i znowu tydzień i czas leci
Dlatego niech odbiera tylko wtedy, gdy faktycznie szkoda jest niewielka i pili mu się do jazdy - wtedy tak jak pisałem o służbowej - 1 - 1/2 tygodnia to max na naprawę. Na następną na pewno poczeka dłużej.pozdrawiam - Darek
Komentarz
-
-
Ja miałem w swojej Octavii przed odbiorem szkodę transportową i trochę w tym czasie podrążyłem temat.
Z tego co znalazłem, to SAP ma system o nazwie OVEX, w który są wpisywane wszelkie szkody ich aut w transporcie i u każdego dealera można auto sprawdzić czy miało szkodę (tyle teorii).
Link http://www.zielona-gora.po.gov.pl/in...?id=3&ida=2487 raczej dość wiarygodny :diabelski_usmiech
Inna sprawa to sam sprzedawca, ale myślę że jak ktoś ma wyrobioną markę to nie zaryzykuje reputacji dla zamaskowanego uszkodzenia.
Co do samej szkody, to u mnie sprawa się ciągneła dobre kilka tygodni. Tyle że na ten czas dostałem auto zastępcze, choć w moim przypadku to "szczęście" w postaci zastępczaka mogło wynikać z faktu, że o szkodzie dowiedziałem się w drodze po odbiór auta - praktycznie pod salonem. To dopiero się można wkur..ć po przejechaniu kilkuset kilometrów w upale :evil:
Anyway, w mojej Octavii zajechana była maska oraz wgniecenie w słupku A. Maska wiadomo do wymiany, ale słupek to element stały.
Rady ode mnie:
- nie podejmuj żadnych decyzji w salonie, tylko spokojnie wysłuchaj propozycji
- kontakt z SAP chociaż dla formalności nie zaszkodzi
- rozmawiaj z kierownikiem, a nie sprzedawcą, bo to kierownik może podjąć jakiekolwiek decyzje
- jeśli się dogadacie, to na koniec powinieneś dostać papier co było uszkodzone/naprawione
Ostatecznie moim zdaniem to na jakie ustępstwa pójdzie dealer zależy i tak od tego, jak szybko są w stanie znaleźć potencjalnego nowego klienta na naprawioną O2 po szkodzie transportowej. Jak masz popularną konfigurację, to raczej na pewno uzyskasz mniej niż jeśli masz model składany specjalnie dla ciebie, z dość nietypowym wyposażeniem.Pozdro
Komentarz
-
-
krzysiek1974, No niestety to BARDZO smutna to wiadomość, ja coś takiego też przeżyłem. W 2005r zamówiłem skodę fabie 1.4, 16V, skoda przyjechała wszystko OK. Mechanicy przeprowadzili oględziny stwierdzają auto sprawne.(dostałem na to papier) Na drugi dzień w garażu PLAMA OLEJU. Rano atak ASO, co się okazało BYŁO MICRO PĘKNIĘCIE W BLOKU SILNIKA, oczywiście ASO (my to naprawimy na swój koszt) - moja decyzja była STANOWCZA: zakupiłem NOWE AUTO, i oczekuję auta sprawnego w 100%, WYMIANA NA NOWY (w takiej samej identycznej specyfikacji, kolor itp) + auto zastępcze do czasu odbioru nowego + AC/OC GRATIS na rok !!!!. ZAZNACZYŁEM jeżeli w ciągu 7dni nie dostanę POZYTYWNEJ ODPOWIEDZI TO SPOTKAMY SIĘ W SĄDZIE !!!. Oczywiście ASO miało problemy. Lecz sam właściciel wezwał mnie po 5 dniach, DECYZJA POZYTYWNA auto będzie za 2-3 tygodnie, AC/OC GRATIS + ZŁOTA KARTA SKODY !!!!.
I tak też było, auto było sprawne, dotrzymali terminów i ja zadowolony BO ZOSTAŁO NA MOIM
A tak na marginesie, i tak z tym autem sobie poradzili, wymienili blok, kartę pojazdu !!!!, i za 2 miesiące BYŁA ONA NA SALONIE z 1000zł upustem gdyż miała przejechane 80km.
NIE DAJ SIĘ ZROBIĆ W BALONA I TAK MASZ TEMAT WYGRANY !!!!!!
Komentarz
-
-
Dziękuję za zainteresowanie tematem i odpowiedzi.
Myślę, że ze sprzedażą zamówionego przeze mnie auta po naprawie dealer nie będzie miał problemu - nie ma w nim nadzwyczajnego i drogiego wyposażenia dodatkowego.
W moim przypadku najkorzystniejsze rozwiązania to:
- gdy uszkodzenie niewielkie i nie wymagające naprawy - upust (może większy niż proponuje skoda) oraz odbiór auta
- gdy uszkodzenia poważne - zamówienie przez dealera identycznego auta z gwarancją tej samej ceny zakupu (jakoś te dwa kolejne miesiące bez auta przeżyję)
Inne rozwiązania to niestety tylko "łatanie dziur" na szybko.
Dealer nie próbuje mnie oszukać, a wręcz przeciwnie, nie odwalił też "fuchy" jak u niuńka54. To nie dealer jest winny temu co się stało, więc uważam, że nie mogę i nie mam prawa wymagać żeby np. dołożył do tego interesu. Mam nadzieję, że rozwiązanie będzie satysfakcjonujące i dla mnie i dla dealera (np. gdybym - niezależnie od tego, czy odbiorę czy zamówię nowe auto - otrzymał takie gratisy jak niuniek54 to byłoby bardzo fajne ze strony dealera).
Pozdawiam szczęśliwych posiadaczy Skód :wink:
Komentarz
-
-
krzysiek1974, zrób jak uważasz, byle na spokojnie. Dealer doskonale wie, że człowiek jest napalony na odbiór nowego auta i mocno skory do ustępstw w czasie rozmowy w salonie. TYLKO SPOKÓJ !
Po drugie - sami widzicie do jakich standardów usług przyzwyczailiśmy się w naszym pięknym kraju, że cieszymy się jak dzieci iż dealer tym razem nie chciał nas oszukać i łaskawie powiedział o szkodzie , którą mógł bez problemu ukryć.
Powodzenia i daj znać jak się skończyło.
BTW - ten 1000zł upustu to chyba w formie żartu z ich strony było ? :evil:OII RS BMN - 205KM@435Nm by R-Performance :-)
SPRZEDAJĘ NA OLX: http://olx.pl/oferty/uzytkownik/1G8sP/
Komentarz
-
-
Zamieszczone przez krzysiek1974więc uważam, że nie mogę i nie mam prawa wymagać żeby np. dołożył do tego interesu.
Transport jest ubezpieczony, szkoda powoduje spadek wartości auta :idea:Zamieszczone przez krzysiek1974Mam nadzieję, że rozwiązanie będzie satysfakcjonujące i dla mnie i dla dealera
Powodzenia w negocjacjach.It doesn't matter what we're losing
It only matters what we're going to find!
Komentarz
-
Komentarz